Ostatni raz pisałam tutaj w zasadzie pół roku temu. Przyszedł czas powrotu, zwłaszcza, że już miesiąc temu miałam Wam się pochwalić. Niestety tak się złożyło, że nie było kiedy. W każdym razie powracam- mam nadzieję na stałe, a fakt, że podpisałam dziś moją pierwszą poważną umowę o pracę, jeszcze bardziej mnie do tego zmotywował. Zapraszam do lektury. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 kwietnia 2016
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Tanio, ale czy dobrze? KALLOS BLUEBERRY.
Jako, że jest to mój pierwszy post na
tym blogu, długo zastanawiałam się co w nim zawrzeć, by Was
zainteresować. Postanowiłam, że na „pierwszy ogień” pójdzie
recenzja popularnej w ostatnim czasie maski Kallos Blueberry. Z racji,
że jestem włosomaniaczką, nie mogło zabraknąć jej w moich
zbiorach. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)